Królik z Wyspy Enderby

Enderby Island Rabbit
Dzieje królików z Wyspy Enderby – Zdumiewająca opowieść

Lwy morskie Hookera
Lwy morskie Hookera

Bob Whitman

Badając dawne metody chowu królików, w dniu 2 lutego 2003 r., natknąłem się na smakowitą ciekawostkę, która pochłonęła moją uwagę. Im więcej odkrywałem, tym bardziej byłem zafascynowany niesamowitą opowieścią odsłaniającą się przed moimi oczami. Przygotujcie się na zdumiewającą podróż ku nadziei, przetrwaniu, męstwu, ratownictwu, ochronie, zniszczeniu i ocaleniu.

Osiemnastego sierpnia 1806 r. kapitan Abraham Bristow dowodzący 401 tonowym wielorybnikiem „Ocean” odkrył Wyspy Auckland leżące jakieś 390 mil na południe od Nowej Zelandii, z których jedną nazwał Enderby. W wodach otaczających Aucklandy licznie występowały wieloryby, a wybrzeża były bogato zasiedlone przez lwy morskie. Polowanie na te ostatnie osiągnęło szczyt w 1822 r., a do 1830 r. lwy morskie niemal zupełnie wyginęły.

Króliki po raz pierwszy zostały sprowadzone na Wyspę Enderby – najbardziej wysuniętą na północ spośród łańcucha Wysp Auckland, w listopadzie 1840 r. przez kapitana James’a Ross’a dowodzącego ekspedycją okrętów „HMS Erebus” i „HMS Terror”. W październiku 1842 r. statek „Hannah” przywiózł rdzennych Maorysów oraz len z Wysp Chatham. Grupa 30 Maorysów waz z wodzem oraz 30 niewolników Moriori została osiedlona na Wyspie Enderby. Sir Charles Ross, znakomity badacz Antarktyki, zasugerował Charles’owi Enderby z Londynu założenie stacji wielorybniczej na tejże wyspie. W grudniu 1849 r. 150 brytyjskich osadników przywiezionych na statkach „Samuel Enderby”, „Brisk” i „Fancy” dotarło do Port Ross. Kompania Połowów Wielorybów Mórz Południowych otrzymała królewski dokument z postanowieniem Rządu Brytyjskiego o dostawach oleju wielorybiego do oświetlania londyńskich ulic. Próba zasiedlenia wyspy spotkała się z totalnym fiaskiem i została zarzucona w sierpniu 1852 r. zaledwie po 2 latach i 9 miesiącach. W podręcznikach historii zapisała się, jako najkrócej trwająca brytyjska kolonia. Maorysi oraz ludność Moriori opuściła wyspę w 1854 r. po zjedzeniu wszystkich przywiezionych przez człowieka zwierząt.

Wraki statków licznie spoczywały na dnach burzliwych i niebezpiecznych wód otaczających Wyspy Auckland. Rozbitkowie mogli tygodniami, a nawet miesiącami podejmować próby przetrwania z nadzieją, że odnajdzie ich jakiś statek ratunkowy. W 1861 r. w południowo-wschodniej części Australii założono Towarzystwo Aklimatyzacyjne w Wiktorii, którego celem była introdukcja egzotycznych roślin i zwierząt do odpowiednich rejonów kolonii oraz sprowadzanie zwierząt z Wielkiej Brytanii i innych krajów. Wkrótce po założeniu organizacji, w 1864 r., zostały jej ofiarowane 4 srebrzyste (silver-grey) króliki.

W liście datowanym na 3 października 1865 r. Jas. G. Francis, Pełnomocnik ds. Handlu i Ceł zlecił by komandor statku „H.M.C.S Victoria I”, William Henry Norman, dotarł do Wysp Auckland w celu sprawdzenia, czy są tam jacyś rozbitkowie, a „Towarzystwo Aklimatyzacyjne, w zamiarze dostarczenia pewnego rodzaju zaopatrzenia dla jakichkolwiek osób, które mogłyby od tej pory zostać rozbitkami lub popaść w niedolę na tych wyspach wyposażyło okręt w pewną liczbę zwierząt, które były wystarczająco dobre by puścić je na wyspach wolno”. Na statku, który wyruszył 4 października 1865 r. było 12 królików. W tym miejscu chciałbym wspomnieć, że tylko dzięki zupełnie szczęśliwemu przypadkowi zdołałem odnaleźć panią Margaret Levin z Queensland w Australii, która jest pra-prawnuczką komandora Normana. Okazała się zafascynowana moim projektem badawczym i dostarczyła mi fotografie statku, komandora, załogi i co najlepsze, dzienniki i notatki pokładowe tego historycznego rejsu. Chciałbym podkreślić, że Margaret także hodowała króliki w czasach swojego pobytu w Wiktorii.

Z dziennika komandora Normana. „Sobota 14. – W pobliżu nie zaobserwowano żadnych śladów świń ani innych zwierząt; wypuszczono 4 kozy przysłane przez Towarzystwo Aklimatyzacyjne. Zauważono kilka małych zagonów mietlicy wokół starych osiedli. Później tego dnia jeden z ludzi doniósł, że dostrzegł psa. To powstrzymało mnie przed wypuszczeniem paru królików i kur, jak wcześniej zamierzałem”. W jego dzienniku jest błąd, ponieważ napisał w poniedziałek 18., a w rzeczywistości powinno być we wtorek, 18. „o 4:30 ruszyliśmy ku Wyspie Enderby i o 5:00 zakotwiczyliśmy w piaszczystej zatoce wspomnianej wczoraj. Na brzeg wysłano dziesięć kóz i dwanaście królików; od razu skierowały się ku trawie na której, nie mam wątpliwości, będą się dobrze chowały. Ponownie podnieśliśmy kotwicę o 19:30 i odpłynęliśmy powoli wokół wyspy”. Statek „H.M.S.C. Victoria I” powrócił do macierzystego portu w Hobson’s Bay o 13:30 w poniedziałek, 27 listopada 1865 r. nie znalazłszy żadnych rozbitków.

Wyspa Enderby posiada obszar wielkości 1 700 akrów, jest zimna, wietrzna, raczej mokra i o wysokiej wilgotności – po prostu środowisko z ostrym klimatem, chociaż jest uważana za najpiękniejszą spośród łańcucha siedmiu wysp. Za wyjątkiem przybrzeżnych klifów i skał wraz z kilkoma akrami piaszczystych wzgórz, niskich i poskręcanych lasów żelazownikowych (rata forest) wyspę pokrywają raczej w większości zwarte torfowiska. Dwunastka królików mogła tam przetrwać i rozmnożyć się kopiąc nory w piaszczystych zboczach wzgórz oraz suchych torfowiskach. W 1867 r. rozbitkowie ze statku „General Grant” wyłapali wiele królików, podobnie jak to uczynili ocaleni ze statku „Derry Castle” w marcu 1887 r.

W ciągu następnych stu lat populacja królików na Enderby rosła i malała. W 1874 r. „H.M.S. Blanche” znalazł wyspę „opanowaną przez czarne króliki”. W 1886 r. w raporcie dla Królewskiego Towarzystwa w Wiktorii donoszono, że króliki szybko wymierają, lub raczej padają z głodu po zjedzeniu niemal całej trawy i wracają do gęstych, mszystych roślin. Około 1894 r, „Hinemoa” informował, że „chmary królików bardzo redukują wartość pastwisk …jeden z kompanów ustrzelił ponad dwadzieścia w ciągu jednej krótkiej wyprawy”. O dwudziestu pięciu sztukach bydła i wielu królikach wspominał Oliver w 1927 r. W 1932 r. zakończyła się dzierżawa wyspy pod pastwiska i od 1934 r. Rząd Nowej Zelandii ustanowił wyspę rezerwatem ochrony wszystkich rodzimych gatunków fauny i flory.

Władze Narodowych Parków i Rezerwatów Nowej Zelandii przyjęły 12 stycznia 1987 r. „Plan Zarządzania Wyspami Auckland”, który zakładał wyeliminowanie wszystkich gatunków zwierząt wprowadzonych na wyspy przez człowieka. Badania, które w 1991 roku przeprowadziła B.W. Glentworth wykazały, że populacja królików wynosiła między 5 a 6 tysięcy sztuk. Króliki niszczyły rodzime rośliny w alarmującym tempie oraz siały spustoszenie w populacji szczeniąt lwów morskich Hooker’a. Liczne nory kopane przez króliki wzdłuż wybrzeża Sandy Bay, stanowiącego ważne miejsce rozrodu tego gatunku lwów morskich, były śmiertelnymi pułapkami, w które wpadały młode lwy morskie. W związku z tym w 1982 r. Natural History New Zealnad, która jest częścią Fox Television Studios Company zrealizowała film o dzikiej przyrodzie Wyspy Enderby. Jest to piękna produkcja, pokazująca króliki biegające po wyspie razem z bydłem oraz innymi dzikimi zwierzętami.

Członkowie Nowozelandzkiego Towarzystwa Zachowania Rzadkich Ras (RBCSNZ) z Oddziału w Canterbury dowiedziawszy się o planie wytępienia królików rozpoczęli prace nad projektem ratowania populacji królików z Wyspy Enderby, w co z poświęceniem zaangażowali swe wysiłki pani Catreona Kelly, jako kierownik projektu, Michael Willis oraz dr Dave Matheson, lek. wet. w RBCSNZ, Wayne Costello (kierownik ekspedycji), a także Trevor Tidy z Departamentu Ochrony Przyrody NZ (DOC). Celem zespołu DOC było określenie przydatności różnych rodzajów wabików oraz rozstrzygnięcie jaka ilość poszczególnych typów wabików zostanie użyta. Wszyscy podróżowali na pokładzie nowozelandzkiego statku bazy nurków „HVM Manawanui” i dotarli na Enderby we wtorek, 15 września 1992 r. o 23:30. Mieli zapewnione pozwolenie na odłów 50 królików w ciągu zaledwie kilku dni. Użyto różnych rodzajów pułapek, jak skrzynki z zapadką, sieci lejkowe ustawione przy wejściach do króliczych nor, szczęki z ochronnymi nakładkami, z których wszystkie okazały się mało użyteczne. Najbardziej wydajne były 200 metrowe sieci w kształcie skrzydeł. Króliki zostały odłowione z czterech kolonii, które nazwano Enderby, Stella, Rata i Base. Do 19 listopada schwytano 50 królików, w tym 14 samic i 36 samców. Liczby z poszczególnych łowisk były następujące: Rata – 3 samce, 4 samice; Stella – wyłącznie 2 samce; Base – 6 samców, 1 samica i Enderby – 25 samców i 8 samic. Zespół nurków przeprawił pełne królików klatki w dmuchanych łodziach Zodiac na statek bazę w dość trudnych warunkach. Ciekawostką jest, że to w trakcie tej wyprawy zostały odkryte dwa ostatnie zachowane okazy bydła z Wyspy Enderby. Krowa o imieniu Lady i jej cielak, który niebawem padł, przeszły do historii, ponieważ Lady stała się największym w owym czasie sklonowanym ssakiem, pierwszą sklonowaną krową, której kopia się ocieliła i pierwszym przypadkiem klonowania w celu zachowania zagrożonej wyginięciem rasy. Moglibyście zapytać, jak można mieć krowę z cielakiem, skoro na wyspie nie ma byka? Cóż, DOC kilka miesięcy wcześniej wystrzelał wszystkie zauważone sztuki bydła z Wyspy Enderby i zebrał nasienie od 16 buhajów. Nie mam pojęcia na czym opierała się ich logika! Warto także zauważyć, że 50 królików, które uwolniono z Wyspy Enderby wyruszyło z Sandy Bay – tego samego miejsca, na które przybyło ich dwanaścioro przodków. Czterdzieści dziewięć królików (jeden padł na skutek urazu grzbietu) dotarło 25 września o godzinie 18:00 na Wyspę Somes położoną w porcie Wellington, gdzie rozpoczęła się kwarantanna trwająca do 28 października 1992 r. W tym okresie urodziły się trzy króliczęta. Każdy królik został dokładnie zbadany, poddany oględzinom, etykietowany i oznaczony tatuażem. Króliki podzielono na trzy różne grupy skierowane do miejscowości Wairarapa, New Plymouth i Christchurch. Wszystkie urodzone króliczęta zostały pieczołowicie wpisane do księgi stadnej przez panią Kelly. Króliki były własnością DOC, chociaż zostały powierzone dziesięciu oddanym opiekunom będącym w kontakcie z RBCSNZ. W nowym kontrakcie z 19 października 1994 r. DOC przekazał króliki na własność dla RBCSNZ, a od 1998 r., gdy liczba królików wzrosła, zaczęły one trafiać do prywatnych hodowców.

Ostatnia sztuka bydła w sidłach
Ostatnia sztuka bydła w sidłach

Program wytępienia królików, który trwał od 9 lutego do 8 maja 1993 r., przeprowadziła grupa czterech osób wraz ze specjalnie przeszkolonym do tropienia królików psem wabiącym się Boss. Lady i jej cielak zostały schwytane w 15 minut przy użyciu helikoptera oraz siatkowego zestawu obezwładniającego wystrzelonego ze śmigłowca. Krowa z cielakiem oraz zespół RBCSNZ opuścili wyspę 15 lutego na statku „Countess”. Króliki zostały otrute zielono zabarwionym granulatem zbożowym zawierającym brodifakum, który został rozrzucony ze śmigłowca pilotowanego przez Alan’a Bond’a. Piętnastego lutego helikopter zrzucił nie mniej niż 5 ton zatrutej paszy w ciągu 5 godzin. Pierwszy martwy królik został znaleziony 19 lutego, do 21-go martwe sztuki były widoczne w każdym miejscu wyspy. Ostatni królik na Wyspie Enderby został zastrzelony 12 kwietnia 1993 r.

Odłowione króliki
Odłowione króliki

kończąc okres 127 lat naturalnej selekcji.

Dzięki determinacji Sitereh i Chris’a Schouten z Nature’s Pace w pobliżu Christchurch, którzy poświęcili wysiłki by utrzymać rasę przy życiu, Rada Królicza Nowej Zelandii (Rabbit Council of NZ) w kwietniu 2002 r. nadała królikom z Wyspy Enderby status rasy, kiedy to wprowadzono ją do wzorca ras.

Króliki Enderby są najmniej liczną rasą królików na świecie – żyje mniej niż 100 osobników. Większość z nich jest barwy czarnej, ale znanych jest także 7 osobników kremowych i jeszcze mniej niebieskich. Rasa wyewoluowała z angielskich srebrzystych (English silver grey), a nie z francuskich srebrzystych (Champagne de Argente), jak wcześniej donoszono w różnych gazetach oraz czasopismach naukowych. Autor tego artykułu od 30 lat zbiera stare książki o królikach. Według moich badań jedne z najwcześniejszych prac stwierdzają, że króliki srebrzyste pochodzą z Syjamu i zostały przywiezione do Anglii przez handlarzy, inne prace mówią, że srebrzyste egzystowały tysiące lat temu w Indiach i zostały przywiezione do Europy przez Portugalskich żeglarzy na początku 17 w. Gervase Markham w 1631 r. napisał, że króliki ze srebrzystymi końcówkami włosów były trzymane w królikarniach w Anglii. Dobrze udokumentowane jest pojawienie się pośród dzikich królików w koloniach króliczych w okolicach Lincolnshire (Anglia) królików srebrzystych, które znane były jako Sprigs, Millers, Lincolnshire Silver Greys, Chinchilla Silver Grey, Riche lub najprościej Silver Grey. Rasa została po raz pierwszy zaprezentowana w Anglii w 1860 r. Płowożółtej barwy srebrzysta samica odebrała pierwsze honory na Pokazie Drobiu w Kryształowym Pałacu (Londyn) w „klasie obce” w 1863 r. Masa ciała dorosłych osobników wynosiła wówczas od 6 do 9 funtów (ok. 2,72 – 4,08 kg). Tysiące z nich były chowane w królikarniach lat ’50-tych 19 w. z przeznaczeniem na stoły w większych miastach, a skóry były skupowane na eksport do Rosji i Chin. Pierwszy brytyjski wzorzec rasy został ustanowiony w 1880 r. Francuski srebrzysty nie był sprowadzony do Wielkiej Brytanii do 1920 r., masa jego ciała wynosiła od 9 do 11 funtów (ok. 4,08 – 4,98 kg). Francuski srebrzysty nie był uznawany we Francji jako rasa do 1921 r., kiedy to dołączono go do wzorca ras.

 

Angielscy hodowcy udoskonalili rasę srebrzystą uzyskując równomierną srebrzystość na całym ciele, włączając głowę, uszy, nogi i ogon. Futro jest gładkie ze sprężystą okrywą. W jednej z moich najstarszych książek, „Mannual For The Many. The Rabbit Book”, z ok. 1855 r., którą właśnie otrzymałem, znajduje się drzeworyt wyraźnie opisujący króliki z Enderby. Cytuję „głowa i uszy są niemal zupełnie czarne z niewielką ilością białych włosów. Białe włosy są liczniejsze na karku, barkach i plecach; na wszystkich niższych partiach ciała, jak pierś i brzuch, ilość białych włosów jest większa niż zabarwionych na czarno, czy niebiesko”.

Dzisiejsze króliki z Enderby są mniejsze, około 3 do 3,5 funta (ok. 1,36 – 1,58 kg), drobnej kości, z wąskim ciałem, wypukłymi oczami i głową w kształcie litery „V” położonej na boku, która wydaje się mała względem ciała. Uszy są delikatne i ułożone jak litera „V”. Ciało jest raczej mocno posrebrzane u większości osobników – srebrzystość wynosi około 80%. Ekstrema, tj. głowa, uszy, nogi i ogon są znacznie ciemniejsze i tylko trochę posrebrzane z wyraźnie zaznaczonym „motylkiem” na nosie. Futro jest inne niż u rasy srebrzystej, bardziej otwarte, dłuższe, o miękkiej teksturze. Młode wysrebrzają się raczej wolno w niektórych wypadkach i mogą wymagać 6 do 8 miesięcy na zakończenie tego procesu. Dorosłe stają się coraz bardziej srebrzyste z wiekiem. Mioty są raczej niewielkie, liczą 2, 3 lub 4 sztuki, z rekordową liczbą 8. Genetycznie jest to NAJCZYSTSZA rasa królików domowych na świecie i JEDYNA rasa, która wyewoluowała bez udziału człowieka. Została ukształtowana przez naturę.

I tak poznaliście BARDZO skondensowaną wersję zdumiewającej historii ponad 250 pokoleń poddanych naturalnej selekcji w ciągu 127 lat w niemal całkowitej izolacji na subarktycznej wyspie zwanej Enderby, gdzie z zaczątku złożonego z 12 królików wyewoluowała rasa nazwana królikami z Wyspy Enderby.

Chciałbym podziękować Sitereh Schouten i jej mężowi Chris’owi za zaopatrzenie mnie w 7 królików z Enderby, za wsparcie w moich próbach badawczych oraz za wielką przyjaźń zrodzoną w trakcie rozmów telefonicznych i korespondencji internetowej. Mojej wdzięczności mogą być pewni Lorne i Pamela Kuehn za dostarczenie mi 3 królików z Enderby; Beverly McCulloch i Michael Trotter zarządzający stroną internetową RBCSNZ za wsparcie w badaniach oraz za pomoc w nawiązaniu kontaktów z hodowcami królików z Enderby; Pani Margaret Levin za przekazanie dzienników i notatek pokładowych komandora Normana, zdjęcia „H.M.S.C. Victoria” i jej załogi; Nick Torr, za jego naukowy raport dotyczący likwidacji królików na Enderby; Wayne Costello, za fotografie i wykresy chronologiczne z akcji wywiezienia królików z Enderby oraz ich unicestwienia na wyspie; wiele różnych bibliotek i agencji rządowych za dokumenty historyczne, fotografie oraz kierowanie mnie do odpowiednich źródeł; dr Karen Nicoll, lek. wet., za zdjęcia krowy Lady, jej syna Darby’ego, klonów i cielaka; dr Roger Perkins z Animal and Plant Health Inspection Station (APHIS) za udzielenie pozwolenia Stanów Zjednoczonych na transport morski 10 królików z Enderby przywiezionych do Ameryki; i na koniec nieocenieni członkowie Nowozelandzkiego Towarzystwa Zachowania Rzadkich Ras z Oddziału w Canterbury za uratowanie królików z Enderby przed zagładą.
Bob Whitman

(Przełożył z j. ang. Tomasz Orłowski)

Od tłumacza

Publikacja przekładu była możliwa dzięki uprzejmej zgodzie Rodziny Whitman’ów otrzymanej za pośrednictwem pani Sandy Whitman, do której moja prośba została przekazana dzięki wspaniałomyślności osób z sekretariatu American Rabbit Breeders Association. Wszystkim serdecznie dziękuję, najgorętsze podziękowania składając Sandy Whitman.

Tekst oryginalny dostępny jest na stronie internetowej Rare Bits And Pieces pod adresemhttp://www.rarebitsandpieces.com/Enderby.htm

 

Dziesięć królików z Wyspy Enderby,
które przybyły
do hodowli Rare Bits & Pieces
11 marca 2003 r.
Króliki zniosły
ponad trzydziestogodzinną podróż
z Christchurch na Nowej Zelandii
lecąc na pokładach
pięciu samolotów
zanim dotarły do Houston
w Teksasie.

Enderbyrabbitsgrupowe1Enderbyrabbitsgrupowe2

Add Comment