Prawidłowe trzymanie i przenoszenie królika

Prawidłowe trzymanie i przenoszenie królika

Wyciągając królika z klatki łapiemy go zawsze za fałd skórny na grzbiecie. Ręka jest dowolna(prawa czy lewa) jak komu wygodniej, ale proponuję, aby była to ta bardziej sprawna lub która ma silniejszy uścisk. Nie jest to bez znaczenia ponieważ łapiemy żywe zwierze i nie możemy do końca przewidzieć jego reakcji. Ja akurat łapie królika prawą ręką. Ważna informacja królika łapiemy w miejscu centralnym to znaczy wzdłuż kręgosłupa – sytuacje tę przedstawia pierwsze zdjęcie. U srokaczy jest łatwiej ponieważ one mają w tym miejscu rysunek – pręgę grzbietową. Łapiąc królika centralnie mamy pewność, że zwierzę utrzyma równowagę podczas podnoszenia i nie będzie się wyrywało.

W zależności od tego w jakim celu sięgamy po królika łapiemy go w różnym miejscu wzdłuż linii grzbietu. Tutaj możliwości są dwie. Po pierwsze łapiemy królika, aby go przenieść z miejsca na miejsce. Wtedy wybieramy miejsce gdzieś w połowie pomiędzy głową a ogonem. Chwytamy królika za fałd skórny i podnosimy – sytuacje tę przedstawia zdjęcie drugie. Technikę tę wykorzystujemy na małych odległościach np. wyciągamy królika z klatki i kładziemy go na stół. Gdy mamy zaś do przejścia z królikiem kilka metrów powinniśmy go dodatkowo położyć na drugiej ręce. Sytuacja idealna gdy królik opiera się tylnymi kończynami na naszej dłoni – ciężkie do zastosowania przy dużych rasach. Królik powinien być głową skierowany w kierunku naszego ramienia wtedy nie będzie próbował nam wyskoczyć. Technikę tę przedstawia zdjęcie trzecie.

Przenosząc królika na znaczną odległość powinniśmy skorzystać ze specjalnych skrzynek transportowych.

Drugą technikę łapania królika wykorzystujemy żeby go podnieść, obrócić, położyć na grzbiecie i sprawdzić np. pleć – ale temu zagadnieniu poświecimy odrębny artykuł.

A jak być nie powinno??

Teraz kilka słów co się stanie w sytuacji gdy załapiemy królika lekko z boku(prawo lub w lewo) miejsca te pokazane są dokładnie na zdjęciu czwartym i piątym. Podczas podnoszenia królik będzie próbował złapać równowagę machając kończynami. Mamy w tedy pewne jak w banku, że nas podrapie. Ta sytuacja zdarza się dosyć często wiec zamiast leczyć zadrapania i denerwować się na zwierze złapmy je w odpowiednim miejscu. Zachęcam w wolnej chwili do potrenowania i znalezienia takiego najbardziej optymalnego miejsca chwytania królika usprawni nam to w przyszłości pracę i obsługę.

Na koniec pamiętajmy o jednym królika nigdy nie łapiemy i nigdy nie ciągniemy za uszy a tym bardziej nie wyciągamy go z klatki za uszy.

 

Autor: Adam Malczyk
foto. Aleksandra Malczyk

 

Add Comment